Wygrana z liderem!!!
W ostatniej kolejce grupy południowej BKS Stal zmierzył się z liderem Nadwiślanem Górą.
Nadwiślan - BKS Stal 1:2 (1:1)
Bramki:
0:1 Czaicki (21')
1:1 Matysek (33')
1:2 Pontus (89')
Żółte kartki: Furczyk - Wójcik
Nadwiślan: Michalak, Jurek, Szwarga, Boczek, Łączek, Szędzielarz, Matysek, Furczyk, Kaszok (81. Dziewulski II), Tomanek (76. Setla), Kowalczyk (65. Gurbisz)
BKS Stal: Kozik, Dzionsko (62. Łybyk), Antczak, Sornat, Zdolski, Caputa, Czaicki, Wójcik, Karcz, Wiśniewski (76. Habdas), Pontus
To już ostatnia kolejka grupy południowej III ligi śląsko-opolskiej. Bielszczanie w ostatnim meczu tej grupy zmierzyli się z liderem Nadwiślanem Góra. Obie ekipy już wcześniej zapewniły sobie awans do grupy mistrzowskiej, ale obie, co zrozumiałe nie mogły potraktować tego meczu na luzie. W grupie mistrzowskiej wciąż przecież będą się liczyć punkty zdobyte w całym sezonie, więc zespoły chcące powalczyć o awans do II ligi nie mogą pozwalić sobie na tracenie punktów.
Bielszczanie rozpoczęli dobrze, bo już w 9. minucie mogli objąć prowadzenie. Marcin Pontus ograł bramkarza i podał do Filipa Wiśniewskiego, który przewrócił się jednak na śliskiej murawie i nie wykończył akcji. Dwie minuty później przed stratą gola uratował bialską Stal Krzysztof Kozik, który świetnie obronił uderzenie Matyska pod poprzeczkę. W 21. minucie padła pierwsza bramka spotkania. Z rzutu wolnego przymierzył Marcin Czaicki i goście mogli się cieszyć z prowadzenia. W 33. minucie było już jednak 1:1, a gola zdobył najlepszy strzelec drużyny z Góry - Matysek, który wykorzystał dośrodkowanie z lewej strony.
W drugiej połowie wynik przez długi czas nie ulegał zmianie. Kiedy wydawało się, że w Górze nastąpi podział punktów, gola na wagę trzech punktów zdobył głową Marcin Pontus. Radość bielszczan po końcowym gwizdku była ogromna. Nie ma się co dziwić, wszak BKS Stal jako jedyna drużyna ograła zespół z Góry dwukrotnie w tym sezonie. Nadwiślan przegrał zaledwie 4 razy, a dwie porażki "zawdzięcza" bialskiej Stali.
Wydaje się, że po słabym początku rundy wiosennej, bielszczanie złapali już właściwy rytm. Dwa zwycięstwa z rzędu, w tym wygrana z liderem naszej grupy to dobry prognostyk przed spotkaniami grupy mistrzowskiej.







